Wybór wykonawcy jest trudny, bo trudno ocenić towar przed zakupem. Strona wygląda podobnie w dniu odbioru niezależnie od tego, czy powstała solidnie, czy została sklejona na kolanie. Różnica wychodzi po pół roku.
Poniżej to, co sam sprawdzałbym, gdybym miał zlecić projekt komuś innemu.
Zacznij od spisania, czego potrzebujesz
Zanim wyślesz zapytania, wypisz na kartce: co ma się dziać po wejściu na stronę, kto ma z niej korzystać po Twojej stronie, czy potrzebujesz sam zmieniać treści i jaki masz budżet. Bez tego dostaniesz oferty na zupełnie różne rzeczy i nie porównasz ich.
Budżet warto podać. Wykonawca, który zna widełki, dopasuje zakres. Bez nich zgaduje i albo strzela za wysoko, albo tnie coś, co było dla Ciebie ważne.
Gdzie szukać
Polecenia od firm z Twojej okolicy działają najlepiej, bo możesz zadzwonić i zapytać, jak wyglądała współpraca po wdrożeniu. To pytanie mówi więcej niż całe portfolio.
Zwróć uwagę na strony firm, które Ci się podobają. W stopce często jest podpis wykonawcy. Jeśli go nie ma, wystarczy zapytać właściciela.
Co sprawdzić w portfolio
- Otwórz kilka realizacji na telefonie, nie na komputerze - tam odpada najwięcej projektów
- Sprawdź, czy te strony wciąż działają i czy nie są porzucone
- Zmierz szybkość ładowania w PageSpeed Insights, choćby orientacyjnie
- Poszukaj projektów zbliżonych zakresem, nie branżą - sklep, rezerwacje, wielojęzyczność
- Zobacz, czy w portfolio są prawdziwe wdrożenia z adresami, a nie same wizualizacje
Efektowne makiety na ciemnym tle bez linku do działającej strony to nie jest portfolio, tylko galeria grafik.
Pytania, które zadałbym przed podpisaniem
- Kto pisze teksty i czy są w cenie
- Czy dostanę panel do samodzielnej edycji i czego dokładnie będę mógł w nim zmienić
- Kto po zakończeniu jest właścicielem domeny, hostingu i kodu
- Co się dzieje po wdrożeniu i ile kosztuje godzina zmian
- Co z adresami starej strony - czy będą przekierowania 301
- Kto konkretnie wykona projekt i czy będę miał z tą osobą kontakt
- Ile rund poprawek mieści się w cenie
- Co się stanie, jeśli w połowie projektu zrezygnuję
Ostatnie pytanie brzmi nieuprzejmie, ale odpowiedź wiele mówi. Uczciwy wykonawca ma na to gotowy zapis w umowie i nie robi z tego problemu.
Jak wygląda dobra rozmowa wstępna
Wykonawca, z którym warto pracować, pyta więcej, niż opowiada. Chce wiedzieć, skąd dziś przychodzą klienci, które usługi są najbardziej dochodowe, co odpada w rozmowie telefonicznej i czego nie udało się sprzedać przez stronę do tej pory.
Zła rozmowa wygląda odwrotnie: dwadzieścia minut o technologiach, animacjach i tym, że strona będzie nowoczesna. Technologia jest środkiem, a nie tematem spotkania z klientem.
Jeśli po rozmowie dostajesz ofertę, w której jest tylko liczba podstron i cena, poproś o rozbicie na etapy z terminami. Odmowa albo zdziwienie to sygnał sam w sobie.
Sygnały, po których odpuszczam
Gwarancja pierwszego miejsca w Google. Nikt nie kontroluje wyników wyszukiwania, więc taka obietnica jest albo niewiedzą, albo świadomym wprowadzaniem w błąd.
Cena podana bez żadnych pytań o zakres. Jeśli ktoś wycenia stronę firmową w dwie minuty, wycenia szablon, a nie Twój projekt.
Strona za symboliczną kwotę plus abonament, z którego nie da się wyjść. Zdarza się, że po rezygnacji domena i treść zostają u wykonawcy, a klient zaczyna od zera.
Brak umowy i harmonogramu. Ustalenia z Messengera nie pomogą, gdy projekt utknie na trzy miesiące.
Presja czasu i promocja ważna tylko dzisiaj. Dobre studio ma kolejkę i nie musi zamykać sprzedaży tego samego dnia.
Freelancer, studio czy agencja
Jednoosobowe studio jest tańsze i rozmawiasz z osobą, która faktycznie robi projekt. Ryzyko polega na dostępności - jeden urlop albo grypa przesuwa termin, a przy awarii nie ma zmiennika.
Agencja daje zaplecze i zastępowalność, ale bywa, że sprzedaje senior, a wykonuje osoba, której nigdy nie poznasz. Przy dużym projekcie z gwarantowanym czasem reakcji to i tak często lepszy wybór.
Znajomy informatyk bywa najtańszy i naprawdę czasem wystarczy. Problem zaczyna się, gdy po roku przestaje odbierać telefon, a nikt nie wie, gdzie stoi baza i kto ma hasła.
Prowadzę jednoosobowe studio, więc mówię to również o sobie. Przy projektach wymagających całodobowego wsparcia i twardego SLA uczciwiej jest odesłać klienta do większego zespołu.
Co ma znaleźć się w umowie
- Zakres z listą podstron i funkcji
- Harmonogram z etapami i terminami po obu stronach
- Liczba rund poprawek
- Przekazanie praw do projektu oraz wszystkich dostępów po zapłacie
- Stawka za prace po wdrożeniu
- Warunki zakończenia współpracy
Sprawdź, co dzieje się po odbiorze
Najwięcej rozczarowań powstaje po wdrożeniu, nie w trakcie. Strona stoi, mija miesiąc, trzeba zmienić cennik i okazuje się, że wykonawca odpisuje raz w tygodniu albo wycenia drobną poprawkę jak nowy projekt.
Ustal to zawczasu: w jakim czasie dostajesz odpowiedź, ile kosztuje godzina pracy, czy jest abonament na opiekę i co obejmuje. Zapytaj też, kto robi kopie zapasowe i jak często - przy WordPressie to nie jest pytanie teoretyczne.
Poproś o dostęp do panelu i do statystyk od pierwszego dnia. To Twoja strona i Twoje dane, a nie coś, co wypożyczasz na czas współpracy.
Zanim zamówisz nową stronę
Jeśli masz stronę i nie wiesz, czy trzeba ją wymieniać, zacznij od sprawdzenia stanu. Czasem wychodzi, że wystarczy poprawić szybkość, strukturę i treści, a projekt graficzny broni się dalej. Do tego służy audyt strony.
Moje wdrożenia i zakres pracy zobaczysz w realizacjach. Jeśli chcesz porównać moją ofertę z innymi, opisz projekt w formularzu wyceny - dostaniesz zakres rozbity na etapy, więc będzie co zestawić z konkurencją.